Kolejny tydzień wakacyjnych spotkań w bibliotece upłynął pod znakiem akcji „Mała książka – wielki człowiek”. Tym razem przedszkolaki poznały książkę „Rita i koń” Marty Kopyt.
Spotkanie rozpoczęło się od przypomnienia najmłodszym o możliwości zbierania naklejek i zdobywania kolejnych książek w ramach akcji. Następnie dyrektor biblioteki zapytała dzieci o zwierzęta, które mają w swoich domach. Okazało się, że wśród domowych pupili królują psy i koty, ale nie zabrakło także ślimaków. Dzieci, które nie mają własnych zwierząt, opowiadały o tych mieszkających u babci czy cioci. Nikt jednak nie mógł pochwalić się koniem – i właśnie to stało się doskonałym wstępem do wspólnego czytania.
Przedszkolaki z dużym zainteresowaniem wysłuchały fragmentu opowieści o koniu, który znudzony towarzystwem innych koni postanowił spędzić dzień z Ritą i przekonać się, jak wygląda codzienność dzieci. Barwne i pełne humoru ilustracje doskonale uzupełniały zabawną historię. Dzieci śledziły przygody niezwykłego bohatera, który po zjedzeniu śniadania wyruszył z Ritą do przedszkola. Przejście przez ulicę, wejście do przedszkola czy pobyt w szatni okazały się dla czworonożnego gościa nie lada wyzwaniem.
Czytanie zakończyło się w momencie, gdy Rita i jej niezwykły przyjaciel zasiedli do przedszkolnego śniadania. Następnie uczestnicy spotkania przystąpili do pracy plastycznej. Bibliotekarka zachęcała dzieci, aby podczas rysowania bohatera książki wykorzystały figury geometryczne poznane na wystawie „Trio i Kulo”. Część uczestników skorzystała z tej propozycji, inni zaprezentowali imponujące umiejętności plastyczne, tworząc barwne i pomysłowe portrety koni. Szczególną uwagę zwracał koń z fioletową grzywą, który – jak wyjaśniła jedna z dziewczynek – właśnie wrócił od fryzjera po farbowaniu włosów. Powstałe prace można obejrzeć na wystawie w bibliotece.
Na zakończenie spotkania przyszedł czas na wspólne zabawy z uczestnikami Wakacyjnego Centrum Nauki. Dzieci galopowały i cwałowały, naśladowały ruchy koni oraz odgrywały charakterystyczne pozy tych pięknych zwierząt. Było dużo śmiechu, ruchu i doskonałej zabawy, a wakacyjne spotkanie po raz kolejny udowodniło, że książki potrafią być inspiracją do kreatywnego spędzania czasu.






