7 lipca, już przy sprzyjającej pogodzie i przy pysznej drożdżówce upieczonej przez jedną z uczestniczek spotkania, odbyła się dyskusja poświęcona książce „Ogród Zuzanny” autorstwa Justyny Bednarek i Jagny Kaczanowskiej. Powieść stanowi pierwszy tom serii „Miłość zostaje na zawsze”.
Lektura wywołała wśród uczestników niezwykle pozytywne odczucia. Zwrócono uwagę na ciepło bijące z opowieści, barwnych bohaterów oraz rodzinę Czapliczów, której otwarty dom, wspólne posiłki, wieczory przy brydżu i troskliwie pielęgnowany ogród stały się symbolem bliskości, życzliwości i wzajemnego wsparcia. Nie zabrakło głosów, że wielu czytelników chciałoby znaleźć się w takim miejscu – pełnym serdecznych ludzi, na których zawsze można liczyć.
Perypetie bohaterów niejednokrotnie wywoływały uśmiech, ale skłaniały również do refleksji. Padło nawet stwierdzenie, że receptą na udane życie jest wspólne spędzanie czasu, rozmowa i umiejętność cieszenia się codziennością. W postaciach – zarówno pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych – można było odnaleźć własne doświadczenia oraz różne sposoby radzenia sobie z życiowymi trudnościami.
Rozmawiano także o licznych wątkach poruszonych w książce. Szczególną uwagę zwróciła historia Irenki, właścicielki restauracji, która z dużą pomysłowością zabiegała o zainteresowanie aptekarza. Jej niecodzienne pomysły wzbudziły wiele uśmiechów i stały się pretekstem do rozmowy o miłości, determinacji i odwadze w okazywaniu uczuć.
Podkreślono również, jak ważną rolę w budowaniu relacji odgrywają wspólne posiłki. W książce to właśnie jedzenie, domowe wypieki i spotkania przy stole tworzą atmosferę bliskości. Podobnie było podczas bibliotecznego spotkania – kosztując domową drożdżówkę, można było poczuć atmosferę serdeczności i wspólnoty.
Dyskusja wykraczała poza samą fabułę. Zastanawiano się, czy „Ogród Zuzanny” nie byłby doskonałym materiałem na film oraz kto najlepiej wcieliłby się w postać Cecylii. Rozmowy prowadziły także do refleksji nad znaczeniem rodziny, przyjaźni i wzajemnego wsparcia. Zwrócono uwagę na postać Krystyny Czaplicz, która pokazuje, jak ważne jest stawanie murem za najbliższymi.
Wspólnie zauważono również, że każdy człowiek niesie ze sobą własną historię, doświadczenia i problemy, których często nie widać na pierwszy rzut oka. Dlatego warto powstrzymywać się od pochopnego oceniania innych oraz pielęgnować nie tylko miłość, ale również przyjaźń i dobre relacje.
Na zakończenie pojawiła się zachęta, aby wakacyjny czas wykorzystać na budowanie więzi z bliskimi i sąsiadami. Być może wystarczy upiec ciasto z sezonowymi owocami, zaprosić rodzinę lub znajomych i po prostu porozmawiać – o książce, filmie, meczu czy codziennych sprawach. Tak właśnie rodzą się relacje, podobne do tych, które połączyły bohaterów „Ogrodu Zuzanny” podczas spotkań przy brydżowym stole.






