24 marca odbyło się spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem uczestnicy rozmawiali o powieści Córka zegarmistrza autorstwa Kate Morton.
Lektura wzbudziła duże zainteresowanie, choć – jak podkreślali klubowicze – jej wielowątkowość nie ułatwiała czytania i momentami utrudniała skupienie. Powieść wymagała uwagi, powracania do wcześniejszych fragmentów i śledzenia licznych wątków. Akcja rozgrywa się jednocześnie na dwóch płaszczyznach czasowych – współcześnie oraz na przestrzeni ponad 150 lat. Szczególną rolę odgrywa tu niezwykły dom, który można uznać za głównego „bohatera” – to w nim splatają się losy wielu postaci, często naznaczonych trudnymi i tragicznymi doświadczeniami.
W książce pojawia się również postać ducha Birdie, co dla części czytelników stanowiło element nieco kontrowersyjny, ale jednocześnie intrygujący. Autorka umiejętnie buduje napięcie, dzięki czemu powieść wciąga, choć – zdaniem niektórych – jest nieco zbyt rozbudowana. Uczestnicy zwrócili także uwagę na refleksyjny charakter książki. Jedna z czytelniczek przywołała poruszający fragment, w którym bohaterka spacerując po cmentarzu zauważa, że ludzkie życie mieści się w krótkiej kresce pomiędzy datą urodzenia a śmierci – co skłania do przemyśleń o przemijaniu i subiektywnym postrzeganiu rzeczywistości.
Po części literackiej uczestnicy wzięli udział w warsztatach tworzenia palm wielkanocnych, które poprowadziła twórczyni ludowa Teresa Białek. Spotkanie miało charakter otwarty, dlatego dołączyły do niego również osoby spoza klubu, zainteresowane własnoręcznym przygotowaniem palm na zbliżającą się Niedzielę Palmową.
Warsztaty okazały się wymagające – wykonanie nawet niewielkich kwiatów z bibuły wymagało cierpliwości, precyzji i skupienia. Nie wszystkim udało się od razu opanować technikę, jednak uczestnicy podkreślali, że takie zajęcia rozwijają zdolności manualne i sprzyjają wyciszeniu. Tym większe wrażenie zrobiły prace prowadzącej, która zaprezentowała również gotowe palmy i drobne bukieciki do ozdabiania koszyczków wielkanocnych.
Pani Teresa opowiadała o tradycjach wielkanocnych oraz materiałach wykorzystywanych dawniej do tworzenia palm. Jak zaznaczyła, kontynuuje rodzinną tradycję – jej mama – Zofia Miązek była znaną w regionie twórczynią ludową i poetką. Zwróciła również uwagę, że zainteresowanie rękodziełem ludowym nie słabnie, a młode pokolenia chętnie kultywują tradycje, wprowadzając jednocześnie nowe pomysły i rozwiązania.
Spotkanie przebiegało w miłej, kameralnej atmosferze. Wspomnienia, rozmowy o tradycjach wielkanocnych i refleksje nad przeczytaną książką sprawiły, że czas upłynął niezwykle szybko – przy herbacie i twórczej pracy. Warsztaty, poprzez wspólne rozmowy i powrót do przeszłości, w naturalny sposób nawiązywały do tematyki omawianej lektury, przypominając, jak ważne są pamięć, historia i ulotność czasu.






