Lutowe zebranie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęcone było twórczości Zośki Papużanki oraz jej zbiorowi opowiadań „Świat dla Ciebie zrobiłem”. Krótka forma literacka nie u wszystkich wzbudziła zachwyt, jednak już sama dyskusja pokazała, że książka na długo pozostała w pamięci czytelników i wywołała wiele emocji.
Podczas rozmowy okazało się, że opowiadania przyniosły zarówno śmiech, jak i smutek, zdziwienie oraz zaskoczenie. To właśnie ta różnorodność reakcji sprawia, że tom można uznać za niezwykle interesujący i skłaniający do refleksji.
Wśród tekstów, które zrobiły największe wrażenie, klubowicze najczęściej wymieniali opowiadanie „Ślady”. Historia zdrady kochającego ojca i męża – szanowanego arystokraty – oraz zaskakujące zachowanie jego żony, przygotowującej dla niego szczególny świąteczny „prezent”, stały się punktem wyjścia do żywej wymiany opinii. Wysłanie kosza świątecznych specjałów do kochanki męża to gest, który dla wielu wydaje się niemal niewyobrażalny.
Wielu uczestników przyznało, że z niejedną tezą autorki trudno się nie zgodzić. Pisarka niejednokrotnie „wkłada kij w mrowisko”, podważając utarte schematy i stereotypy. Tak było chociażby w opowiadaniu „Kaprys”, gdzie miłość i przyzwyczajenie do obecności drugiej osoby okazują się silniejsze niż marzenia o niezależności. Nawet najpiękniejsze wakacje spędzone osobno nie dają pełnej radości, gdy towarzyszy im tęsknota.
Zaskoczenie wzbudziło również opowiadanie „212”, prowokujące pytanie, czy gdzieś na świecie może istnieć ktoś do nas łudząco podobny – niczym odbicie w lustrze. Z kolei tekst „Szkoda” i „Trudno” wprowadził uczestników w dobry nastrój, choć nie brakowało współczucia dla bohaterki uwięzionej w windzie z sąsiadem snującym wizje surowej kary dla sprawcy parkingowej stłuczki.
Szczególną uwagę zwróciły także rozważania dziewięćdziesięciolatki żegnającej się ze światem. Jej słowa – że „starym ludziom wszystko wypada: włosy, zęby i powiedzieć, co się chce” – wywołały uśmiech, ale i zadumę. Być może ta przewrotna maksyma stanie się dla niektórych życiową wskazówką.
Jak zwykle podczas spotkania nie zabrakło odniesień do codziennych doświadczeń i sytuacji, w których sami uczestniczymy. Po wyborze kolejnej lektury klubowicze rozmawiali także o planach organizacji wspólnej wycieczki oraz warsztatów.
Mamy nadzieję, że wszystkie zamierzenia uda się zrealizować, a kolejne spotkania przyniosą równie inspirujące rozmowy i literackie odkrycia.






